g

g
Na blogu znajdziecie mnóstwo szablonów na blogspota o przeróżnej tematyce. Już stworzone i do ogólnego użytku znajdują się w galerii. Gdyby nie było tam waszej wymarzonej pracy to zawsze możecie zamówić coś specjalnie dla Was. Polecam także zaglądanie do zakładki z propozycjami. Tworząc nowe, wolne szablony zawsze kieruję się waszymi pomysłami. Raz w tygodniu pojawia się recenzja wybranej przeze mnie rzeczy. Bardzo często są to książki, ale czasem zdarzają się też inne produkty. Najczęściej publikuję je w okolicach weekendu. O nowościach zawsze informuję na moim Facebooku. Prócz grafiki i recenzji publikuję wszelkiego rodzaju posty z przemyśleniami. Jest to bardzo szeroka kategoria i może pojawić się dosłownie wszystko. Piszę o tym, co aktualnie siedzi mi na duszy, co mnie zaciekawiło i uważam, że może być to również interesujące dla Was.

15.09.2012

[59-62] Szablony wolne

     Tak, dobrze czytacie - nie mam dzisiaj żadnych zamówień. Postanowiłam zrobić sobie tę przyjemność i dodać choć jedną notkę bez zamówień. W ogóle myślę o tym, aby całkowicie z nich zrezygnować. Nie martwcie się jednak, już złożone na pewno wykonam. 
     Przypominam również o głosowaniu w ankietach - zarówno tej na blogu, jak i tej na katalogu graficznym. Za każdy głos bardzo dziękujemy!
     Co do szablonów, to najbardziej podoba mi się ten z Draco. Uwaga, szablon 2 i 3 może źle wyglądać na blogu, jeśli macie wielgachny lub bardzo mały ekran. 

Można go również zobaczyć na blogu.



Można go również zobaczyć na blogu

     Ogólnie rzecz mówiąc jest źle. Jestem chora, mogę jeść tylko białka, a wczoraj miałam przyjemność zarobić kilka pięknych siniaków. Świat jest piękny, kochani.

45 komentarzy:

  1. Pierwsza! >o<
    Widziałam już te szablony przeglądając Devianta, najbardziej podoba mi się lodowaty z Lunusią i ostatni, mroczny. Ten z Draconem też ładny, aczkolwiek kolor przypomina mi kiszonego ogórka (uwielbiam kiszone ogórki, ale tylko jeść), a pierwszy ma chyba za dużo zdjęć, przez co uwaga przy czytaniu postów może być często odwracana x3 Ale dobra robota, zdrowiej! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bum bum bum wygrałaś ; )
      Nie sądziłam, że kolor szablonu z Draco może przypominać ogórki :D Osobiście uważam, ze jednak te warzywa mają trochę inny odcień :D
      Jaki masz nick na da, jeśli można spytać? ; >
      Dziękuję za życzenia, już czuję się troszkę lepiej :)
      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
    2. Pewnie zależy to od procesu kiszenia i receptury zalewy XDD
      Aktualnie konto "jest, ale nie jest", w sensie mam, ale nie loguję się z powodu lenistwa i natłoku zajęć X'D LunarScent.
      Zdrowiej mi tu, a nie dziękuj! >.< *macha czarodziejską różdżką zrobioną z kredki* czary-mary, niech od Jillusi spie.przają koszmary, niech Jillusia robi szabloniki, a na szablonikach Harry Potter, Hermionka, koniki~ Niech hateemel dobrym będzie, niech Jillusia będzie wszędzie: na fejsbukach i tłiterach, na blogusiach i w gazetach, na ekranie małym/dużym, bo Jillusia dobru służy *o* żeby bloger miał layouta, jeśli sobie na blogu nie umie posprzątać.
      Haah, właśnie dziś znalazłam stronę z szablonami. Wolne szablony za darmo, a na zamówienie za pieniądze. I brzydkie te szablony za pieniądze. Ja nie wiem kto to kupi jak są szabloniarnie robiące to o niebo lepiej i za free. Właśnie to lubię w szabloniarniach. Widzę duszę szabloniarki i jej fantazję (dlatego wspaniale wychodzą layouty na blogi fantasy xD), można też poznać uczucie, jakie ma dominować (tajemniczość, może radość itp) - ogółem jest odpowiedni nastrój. I nawet jeśli w jakiś sposób napawa on nas lękiem, grozą, czymś nieprzyjemnym - to wiemy, że to "bardzo pasuje", czujemy się w pewien sposób przytulnie. A tam widziałam designy bardzo bezosobowe, tak jak wystrój gabinetów lekarskich -__-. Nie wiem czy tam robił to człowiek, czy maszyna, ale wszystko wskazuje na to drugie.
      Właśnie, właśnie! Miałam poruszyć sprawę praw autorskich =__= (< zaspany wyraz twarzy, aktualnie też się z tym zmagam) Szablony są Waszym dziełem, ale obrazki użyte do nich już nie za bardzo. Czy możecie napisać w stopce, po angielsku, że tekst zamieszczony na blogu oraz szablony są Waszym autorstwem, ale nie wykorzystane do tego obrazki/zdjęcia? To by było wygodniejsze niż pisanie źródła pod każdym szablonem. Albo walnąć Creative Commons. Nie wiem jak to jest na Blogspocie i nie mówię tego ze złośliwości czy coś. Trochę się martwię, bo jak (nie daj Boże) dopadnie Was ktoś zazdrosny (albo po prostu troll) i napyskuje, że zdjęcie pomimo "all right reserved" zostało wykorzystane, to możecie stracić wszystko =o=
      Coś ja tam miałam gadać o czymś jeszcze (polski być trudny xdd), ale chyba nie pamiętam. Aaa! O Photoshopie. Nie wiem czy to ty o nim pisałaś. Chciałaś Photoshopa mieć? I masz go czy not yet?

      Usuń
    3. Haha, bardzo moźliwe :D Mam nadzieję, że tylko Ty masz takie ogórki, bo nie chciałabym, żeby każdemu ten szablon z Draco się z tym kojarzył :D
      A ta rymowanka - łał! Od razu mój dzień stał się lepszy :D Czytam go sobie wciąż i wciąż - tak mi się podoba! Chyba go sobie nawet zapiszę, a co! :D
      Te szablony za pięniądzę są raczej dla firm, więc zupełnie inaczej się je robi. Przeważnie jest tam gorsza grafika, ale więcej trików html :) Masz jednak rację, że większość jest brzydka :D
      Informacje w stopce są ciekawym pomysłem. Widziałam, że Asumay umie to zmieniać, więc jak podzieli są tą wiedzą, to ja chętnie z tego skorzystam :D
      Ap miała sobie od koleżanki przegrać (Asuumay <3 ) ale albo nie mam czasu albo zapominam :D W sumie sama bym ściągneła, gdybym wiedziała jak później obejść ten kod seryjny czy coś :(
      Swoją drogą przypomniało mi się, że kiedyś chyba pisałaś na mój email. Coś o opanowaniu blogspota i zgłoszeniu się do naboru? Dobrze pamiętam? :D

      Usuń
    4. Już nie mam, zjadłam .___.
      Moja czarodziejska formułka! XD
      Niektóre dla firm, niektóre też dla osób prywatnych (galeria fotografii blogspotowa, jakieś tam poradniki blogspotowe dla kobiet w ciąży). W dodatku wymagają obrazka i dokładnego opisu xd czyli ty robisz design, ale podpisują się oni...
      Informacje w stopce są ciekawym pomysłem. Widziałam, że Asumay umie to zmieniać, więc jak podzieli są tą wiedzą, to ja chętnie z tego skorzystam :D
      A Ty myślisz, że skąd ja mam Photoshopa? -o- na maila Ci napiszę jak to skombinować. I tam nie obchodzi się kodu seryjnego - bo z tego, co dobrze pamiętam, to nawet jak jakiś wpiszesz, to rejestruje Ci produkt na stronie (czyli i tak sprawdza czy nikt inny nie ma tego samego kodu seryjnego =o='). Tutaj mechanizm polega na tym, że automatyczne uruchamianie wpisywania kodu jest usunięte ALBO jest ono i wpisujesz kod, jednak nie ma czegoś takiego jak rejestracja produktu. Wyślę Ci na maila instrukcję skąd ja to wzięłam (dostałam od chłopaka jego laptopa i musiałam sobie powgrywać niezbędniki różne), niech no tylko posprzątam w pokoju.
      Yap, aczkolwiek teraz trochę odszczekuję, bo zajmuję się bardziej zaawansowanymi opcjami, czyli zamieniam Starsze Posty/Nowsze Posty na obrazeczki, usunęłam te udostępniacze pod postem (oprócz facebooka, tylko on tam został) oraz zamieniłam "Subskrybuj: Posty (Atom)" na obrazek i tera robię górne, wysuwane menu (nie strony, tylko takie ee... jakby się wysuwały tabelki z linkami). Podstawy są łatwe. Ale jak ktoś jest pedantycznym świrem (ja) to musi mieć na blogu tak jak chce (niestety). Zrobiłam już tło do grafiki robiąc manipulację w photoshopie (nieruchome - tyle się zastanawiać, co tam wpisać, a to proste "fixed" unieruchamia tło na dobre...) i muszę szybko spisać autorów obrazków (sześć chyba... piszę z pamięci. Chociaż te tekstury też się chyba liczą.), domalowałam rycerzowi miecza (jak by to wyglądało, jakby rycerz w nagłówku miał miecz ucięty tuż przy początku? =o=), zrobiłam tło pod to menu i jeszcze mi się przypomniało, że mam kursor zmienić (o widzisz, przypomniałaś mi). Właśnie kurde pali mnie do szablonów, ale wiem, że jak mam kolejkę, to mi się odechciewa wszystkiego (odmiana słomianego zapału) =o= w dodatku zaraz przyjdą mi studia (jeszcze mniej czasu), to wyobraź sobie miny bloggerów żądne krwi i osocza (matko ToT). Dlatego już wolałabym dodawać szablony raz na ruski rok, szablony wolne (najlepiej), ale to się sprzecza z ideą szabloniarni xD
      A co do stopencji, to nie możesz po prostu wejść w układ szablonu (ten w pulpicie nawigacyjnym), dać edit przy attributes (stopencja) i wpisać w rubryczkę Creative Commons (czy co tam chcesz)?
      Co do sondy obok - zagłosowałam Google Chrome, chociaż korzystam na przemian z Chrome i FF, to żeby nie było ;d (byle nie IE, wczoraj włączyłam go i wyświetliłam swojego bloga. MAKABRA!)

      Usuń
    5. Lolwut, kopiując i wklejając Twoją wypowiedź, żeby mieć na bieżąco, wkleiłam ją sobie do komentarza xD (jestem pro! XD)

      Usuń
    6. Wysłałam wiadomość na Twego maila, trzepnij go tam. Postaram się mieć włączonego kompa do późnego wieczora, bo nie wiem, kiedy będziesz pobierać plik.

      Usuń
    7. Ap działa doskonale, co już doskonale wiesz. Bardzo, bardzo Ci za niego dziękuję! :D Dzisiaj usiadłam i próbowałam coś z niego wykombinować, ale mi się nie udało. Chyba z bardzo przyzwyczaiłam się do Gimpa No, ale czas mam, więc na spokojnie sobie wszystko ogarnę :D
      Z tym szablonem strasznie dużo pracy jest! Widać, ze jesteś perfekcjonalistką i wszystko musisz mieć idealnie. Robię wielkie łał, jak patrzę na twój blog. Świetna robota :D Uła, uła, strasznie się cieszę, że do nas dołączysz. Zaproszenie już poszło :D

      Usuń
    8. Spokojnie, wszystko poogarniasz. Próbuj wszystkie funkcje, jak spierdzieli ci się ten Photoshop, to zainstaluj go jeszcze raz xD (chociaż nie wiem jak można popsuć photoshopa) (można go zapchać zbyt dużą ilością pędzli (u mnie jest 250 mb pędzli z DA i odpala się... jakieś pięć minut, zależy tez od kompa :D Jak stary komp to radzę pracę zapisywać dosyć często. A, i bardzo uważać, żeby nie wkurzyć matki. To jest, jeśli pracujesz nad szablonem dwa dni, to nie wkurzaj matki, bo Ci wyszarpie wtyczkę od kompa z kontaktu i dokument, nad którym pracowałaś zostanie uszkodzony; tak mi zepsuła dwa arty, nad którymi pracowałam trzy tygodnie, non-stop przed kompem, prawie nie jedząc i nie wychodząc z pokoju~. Weź, stara jestem, ale ryczałam do poduszki jak dzidzia, tak mi było szkoda tego wszystkiego.)
      Dziękować ^o^ raczej nikt jeszcze nie oglądał mojego bloga (oprócz mojego chłopaka, który jednak nie jest szczególnie zainteresowany; pokiwa główką i zajmuje się czymś innym, ostatnio coś go tknęło i jakieś dwie minuty popatrzył i stwierdził "ładne" - niepotrzebnie zmuszał się do udawania niemrawego zaciekawienia -,-). Zrobiłam już notkę nawet :D

      Usuń
    9. Boże, jestem takim leniem. Narazie otworzyłam tylko raz AP. Wybacz, tak się na starałaś, a ja nie pracuję. Zła Jill, bardzo, bardzo zła Jill :(
      Boziu, twoja matka to ma charakterek. Moja nawet nie dotyka laptopa. Bardzo Ci współczuję, tyle pracy poszło na marne! To musiało bolec. Ja bym chyba ze złości coś porozwala :D
      Nie narzekaj na Piotra, starał się! Jednakże cóż, faceci nie potrafią docenić wspaniałości twej pracy, mnie za to ona zachwyciła :D
      A ta notka by mi się przydała teraz, bo coś Avia nie dodaje tej, którą obiecała. Uhm, jestem zła.

      Usuń
    10. Spokojnie, do photoshopa na siłę nie wpychaj, jak poczujesz potrzebę to wszystko przyjdzie Ci łatwiej ^^
      Też bym jej coś porozwalała, gdyby nie fakt, że była noc, więc poszłam spać. A rano stwierdziłam, że skoro umiałam te arty zrobić wtedy,t o zrobię je znowu - i to jeszcze lepsze! (szkoda tylko, że tyle mi się nie chce paprać w tym)
      Taki on biedny zawsze, zmęczony xD a jak naje się za dużo cukru, to potrafi usnąć na moment. Pewnie zawsze taki jest "niemrawy", bo go faszeruję słodyczami ._. ale jak patrzę na jego buzię, to mi tak pasuje do niej ciasteczko i tak wpycham mu to ciasteczko do buzi, a później drugie, trzecie...
      Właśnie widzę, że Twoja notencja na wierzchu ciągle jest (odświeżam często stronę). Trochę się zdziwiłam, policzyłam dni i wyszło, że przerwa jest troszkę dłuższa. Notkę swoją zrobiłam, ale muszę szybciuśko zalinkować wszystkie swoje nagłówki i dać do pliku tekstowego. Stwierdziłam, że pobieranie 60mb pliku nie jest dla ludzi zbyt przyjemne. Tak to wklepią link i gotowe.

      Usuń
  2. O rany, zmartwiłaś mnie tą notką. Mam nadzieje, że jak już wyzdrowiejesz (ja również obecnie jestem chora, więc cię rozumiem), to wszystko jako tako wróci do normy... Tworzysz wspaniałe szablony i szkoda by było to zaprzepaścić... ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest lepiej, jutro nawet do szkoły idę, więc żyć, nie umierać ; ) Teraz wszyscy chorują, co za pogoda... wrr. Mogłoby być jeszcze lato :D
      Ślicznie dziękuję za komentarz. Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  3. Hejka. :)
    Na wstępie powiem, że po Twoich szablonach zdecydowanie nie widać, że jesteś chora. Są bardzo ładne i udane. :)
    59- Szczerze mówiąc, gdy zobaczyłam go pierwszy raz, na podglądzie coś mi lekko nie pasowało, ale nie umiałam dojść, co takiego, nie umiałam tego sformułować. Wtedy zobaczyłam komentarz Finranthil i mój umysł się rozjaśmił. "Ach, to oto chodzi!". Przyznałam jej rację. Ale gdy później włączyłam próbnego bloga, wszelkie wątpliwości zostały rozwiane. Obrazków wcale nie wydaje się być zbyt dużo i, co tu wiele mówić, szablon wygląda wspaniale. Bo taki jest. :) Nie wiem, jak to się stało, bo przecież i tu, i tu jest to samo, a jednak szablon bardziej podoba mi się już na blogu. :P Ach, ja jestem dziwna. xD
    60- Szablon z Luną. Zrobił ktoś, kto zastrzegał się, że nie umie robić szablonów z ilością postaci większą niż 3. Mhmm... ja się tu doliczyłam czterech osób, a pomimo tego wszystko wygląda wspaniale. ;) Szablon jest bardzo ładny. Taki delikatny...
    61- Tym razem pięć postaci, no ciekawe, ciekawe. :P Mi też podoba się chyba najbardziej z tej notki. ^^ Choć wybór ciężki, bo wszystkie są wspaniałe. :) Mi akurat ta kolorystyka odpowiada, nie za ciepło, nie za chłodno, w sam raz pasuje do tego szablonu. Nie widzię go w żadnej innej gamie barw. :D
    62- I znów wychodzi na jaw, że nie umiesz robić mrocznych szablonów. No weź się dziewczyno ogarnij, co ty tu w ogóle wrzucasz? Nie, nie, oczywiście, że żartuję (ale się dziś nad Tobą znęcam, przepraszam...:P). Jest świetny, genialny i cudowny. Powiedziałabym, że niebiański, ale niebo niebieskie, a tu tak czerwono. :)
    Słowem, wszystko wspaniale, cud, miód i malinki. :) A o komentarze się nie martw, bo jeszcze się ich naczytacie. :) Skoro statystyka rośnie, to liczba komentarzy też kiedyś zacznie. :)
    Mam nadzieję, że tym komentarzem nie nadszarpnęłam Twojej już dość zdartej aktualnie przez chorobę psychiki i że może w którymś jego momencie się jednak uśmiechnęłaś. :) Bo przypuszczam, że tego Ci teraz w tej okrutnej chorobie brakuje.
    Zdrowiej szybciutko, trzymaj się cieplutko! :D
    Mossi :*
    Ps.: Wolicie, żebym tak jak tutaj i pod poprzednią notką pisała, co czuję i myślę na temat każdego szablonu z osobna, choć nie znam się za bardzo na grafice, czy żebym porzuciła wtapianie się w szczegóły i komentowała bardziej ogólnie? Bo tak niezręcznie się czuje, pisząc coś, co może Was denerwować...
    Pozdrawiam Was wszystkie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszłam troszkę na łatwiznę z tą notką, bo wszystkie szablony są do siebie podobne, dlatego nie jestem do końca zadowolona. W następnym poście się poprawię :)
      I wcale nie jesteś dziwna! Też tak mam, że na podglądy trochę kręcę nosem :D Jednak blog ładniej pokazuje szablon, niż zwykły podgląd :) Cieszę się, że przekonałaś się do 59 :)
      Na 60 na początku były dwie Luny, ale było zbyt pusto i musiałam jeszcze jakieś zdjęcia tam wcisnąć. Na początku efekt mi się podobał, teraz już nie bardzo :)
      Ten z Draco również mi się najbardziej podoba :) Malfoy to Malfoy i musi być zielono :D
      A 62 to był efekt radości - notka miała być potterowska, ale już miałam dość Hogwartu :D Strasznie się cieszę, że Ci się podoba :)
      Podczas czytania twojego komentarza wiele razy się uśmiechnęłam, bo inaczej się nie da :) Niesamowicie poprawiłaś mi humor, za co jestem Ci bardzo wdzięczna. Jesteś cudowna, wiesz? :)
      Twoje komentarze nigdy nas nie denerwują, nawet tak nie mów! Pisz tak, jak Ci wygodniej :) Jakikolwiek sposób wybierze, ja będę zachwycona :)
      Ślicznie dziękuję za ten komentarz. Pozdrawiam ciepło ; *

      Usuń
    2. 59 i tak mi się podobał, tylko trochę mi coś nie pasowało, to był taki szczegół. :)
      Czemu 60 Ci się nie podoba?! Przecież on jest naprawdę, naprawdę bardzo, bardzo ładny! :)
      Bardzo się cieszę, że udało mi się wywołać uśmiech na mojej twarzy, tak jak Ty z każdą notką wywołujesz zachwyt na mojej. :) I to nie ja jestem cudowna, tylko Ty. :D
      Na prawdę chce Ci się czytać te długaśne wywody? :o Bo jak tak, to mi bardzo miło. :P
      Widzę, że ścigamy się z Eileen na długość komentarzy. ;) A tak przy okazji, to powiem Ci w sekrecie, że w zupełności się z nią zgadzam, Mistrzyni. :) I zazdroszczę jej umiejętności pisarskich, bo naprawdę ciekawie ujmuje swoje wypowiedzi, a Tobie tak genialnego operowania grafiką. Ach, jak ja bym tak chciała!. :)
      Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie. :*

      Usuń
    3. 60 mi się nie podoba, bo jest za mało białego. Widzisz fragment z Hogwartem i te Luny na górze i po boku? Trochę za bardzo się różni, ale już nie miałam jak tego zmienić.
      Co do twoich zdolności pisarskich, to sa bardzo dobre :D Od kilku dni przymierzam się do twojego bloga i wciąż mi coś przeszkadza (ach, te moje ogarnięcie! : D ) Jednakże przysiądę do tego w tym tygodniu i zobaczymy, jak to jest ;>
      Ty i Eileen jesteście niesamowite w tych komentarza. Strasznie się Wam dziwie, że Wam się che tak pisać! Kocham Was ; *
      Pozdrawiam cieplutko ; *

      Usuń
    4. No może troszkę. Ale uwierz mi, że dla takiego zwykłego, szarego, niezorientowanego w świecie grafiki jak ja człowieka to naprawdę nie rzuca się w oczy i nie wygląda źle, wręcz przeciwnie. :) Ale rozumiem, że cię to gryzie. Też tak mam, ale w trochę innej dziedzinie niż grafika. Nie każdy to widzi, że było źle, ale skoro ja to wiem, to znaczy, że trzeba poprawić, albo od razu (lepiej), albo na raz następny. I nie wmówisz mi inaczej. :P

      No chyba sobie ze mnie kpisz? Nie dość, że zawracam Ci głowę szablonem, to jeszcze sama ją sobie zawracasz czytając moje nudne, smęty?! ;P Weź się człowieku opanuj i zajmij czymś bardziej pożytecznym. :D
      A tak na serio, to bardzo, bardzo mi miło, że chce Ci się to czytać. Mam nadzieję, że jednak nie zaśniesz z nudów podczas lektury.

      Oj tam, oj tam, ja jestem jeszcze bardziej nieogarnięta, nie dość, że w ogóle nie mam czasu, to jeszcze się zapisuję na jakieś gitary, nie gitary, na caritas, dodatkowy polski, geografia... Jak wyrobię to będzie cud. Już teraz mi nie idzie a co będzie później?! Ech, naprawdę siebie nie rozumiem. Możesz trzymać za mnie kciuki, żebym nie wykorkowała. :P Też się zabieram za jednego bloga, chyba już od tygodnia i na razie przeczytałam tylko 2 z 5 postów. No nie mam do siebie siły. A na środę "Antygona", której jeszcze nie zaczęłam. Na jutro chyba ze sto słówek z angielskiego i dwadzieścia (razem z formami przeszłymi) z niemieskiego. No trafi mnie zaraz ze mną. Ale nic. Przeżyję (może).

      Ok. Wyżaliłam się (za co bardzo, bardzo przepraszam, poniosło mnie. :P Mam nadzieję, że się nie zanudziłaś czytając ten komentarz). Mogę iść dalej. :P

      Otóż, to nie my jesteśmy kochane (choć nie, Eileen tak, a ja nie), tylko Ty. :) Że nas jeszcze z tymi kilometrowymi komentarzami stąd nie wywaliłaś. xD

      Ależ Słonko, to sama przyjemność komentować takie cudowne prace. ^^ Pisałabym jeszcze i jeszcze, ale nie chce Was zanudzać. :P No i trochę nie wiem, jak. Nie jestem zbyt dobra w wychwalaniu, szybko kończą mi się słowa. :( Muszę się podszkolić. :) A na grafice nie znam się wcale, ogarniam tylko taką jedną milisetną jej część: odczucia własne. :P

      Też Cię kochamy (mówię w naszym imieniu, Eileen, bo wiem, że się z tym stwierdzeniem zgadzasz. ^^ Coraz częściej czytam ostatnio w myślach :)) <3. I ściskamy bardzo, bardzo mocno przez ekran komputera (niestety tylko :().
      Pozdrowionka. :*

      Usuń
    5. Ależ kochana Mossi, jak ja bym mogła się w tej sytuacji z Tobą nie zgodzić? To co piszę i mówię, a raczej tylko piszę, jest zawsze prawdą, której jeszcze nigdy nie wyjawiłam. W ogóle Zaczarowane Szablony, są pierwszą szablonarnią, która przyciągnęła moją uwagę. I muszę powiedzieć śmiało i otwarcie, że żadna nie może się z nią równać. I przypuszczam, że zgadzasz się ze mną Mossi. A szablon pochodzący z innej szablonarni na moim blogu, był i do tej pory jest moim błędem, bo nie powinnam brać tego szablonu od Shy. Moja wina, moja bardzo wielka wina. Chciałam zamówić na Zaczarownych, ale stwierdziłam, że i tak wyrządziłam im wielką krzywdę, a teraz jeszcze będę dokładać im roboty. Do tej pory i do wieczności powinnam nosić łańcuchy w akcie pokuty. Przepraszam Jill. Jak już powiedziałam to w swoim komentarzu "Dziewczyny z Zaczarowanych zasłużyły na o wiele więcej niż My jesteśmy im w stanie dać".

      Kochamy? Tak też. Ale myślę, że nas fanów stać na więcej. My, [no przynajmniej Ty, Mossi i ja] UBÓSTWIAMY, WIELBIMY NA KOLANACH Jill. Ale dla mnie Wy wszystkie jesteście świetne. Nie mogę się doczekać, aż Avia wróci i doda nowe, piękne szablony:***

      Uuu... Nawet nie wiesz jak ja bym chciała kiedyś na żywo porozmawiać z Jill i Avią. Ale z tym postanowieniem chyba dam sobie spokój. Po co ktoś taki jak Jill lub Avia miały rozmawiać z taką prostaczką jak ja? No właśnie nie wiem, ale Tobie, Mossi kiedyś się uda.:)

      Dołączam się do serdecznych pozdrowień:* Jeśli oczywiście mi wolno. Wiem, że nie powinnam odpowiadać na ten komentarz, ale najwyraźniej moja próżność mnie zjadła:* Ślicznie Ci dziękuję za wszystkie miłe słowa na mój temat:)) Oj, jaka tam rywalizacja:P

      Na zawsze Wam oddana
      Eileen:*

      Usuń
    6. Jesteście zdecydowanie za dobre dla Nas. Dzię-ku-je-my! ; *

      Mossi, naprawdę masz tyle zajęć? O matko, ja nie chodzę na żadne, a i tak nie mam na nic czasu. Podziwiam Cię :D Musisz być naprawdę dobrze zorganizowaną i pracowitą osobą - respect! ; )

      Mi też dowalili troszkę do nauki, ale zamiast nad tym siedzieć, to odmóżdżam się na necie ; ) Strasznie ciężko jest się zmobilizować do pracy. Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie pozaliczane i można zacząć balować :D

      Eillen, masz piękny szablon na blogu i nikt temu nie przeczy. Shy robi naprawdę dobre pracę i temu w żaden sposób nie można zaprzeczyć. Nie czuję się w żaden sposób urażona, ze wybrałaś jej blog - jesteśmy w gospodarce wolnorynkowej, panuje konkurencja! :D

      A jeżeli będziecie chciały kiedyś pogadać, to zapraszam do WWA. Ja zawsze chętnie pogadam z takimi sympatycznymi i kochanymi osobami :)

      Pozdrawiam ciepło ; *

      Usuń
    7. Ufff.. jestem (nareszcie :)). To może najpierw do Eileen, bo była pierwsza. :P

      Oczywiście, że się z Tobą zgadzam! We wszystkim i zawsze. :) Nie wyraziłabym tego lepiej.

      Też bym chciała.... I z Asu oczywiście też. :) I przestań chrzanić, bo nie jesteś żadną prostaczką, chyba raczej ja! (I miałam napisać, że Jill na pewno bardzo chętnie by się z Tobą spotkała, bo z tego, co tutaj prezentujesz wnioskuję, że jesteś niezwykle miłą i ciepłą osobą, ale nasza Szabloniarka mnie wyprzedziła. :D) Powiem Ci, że sama chętnie bym się z Tobą spotkała. :D

      Nawet nie wiesz, jak mi miło, że odpisałaś na ten komentarz, więc się ogarnij i nie wyskakuj mi tu z tą jakąś próżnością. :P

      I jeszcze w odpowiedzi na to, co napisała Jill. :)

      Chyba zwariowałaś, ja i zorganizowana, wolna żarty. :P Dziś mieliśmy sprawdzian z "Antygony", a zaczęłam ją czytać wczoraj, siedziałam do północy, wstałam dziś o piątej, żeby czytać dalej, ale co chwilę mi się oczy zamykały i, choć zostało mi tylko 30 stron, czytałam je dwie godziny. :P A to dlatego, że w weekend, zamiast czytać dramat, nic nie robiłam.

      Zajęć trochę jest, ale to dlatego, że jestem w ostatniej klasie gimnazjum i zależy mi na ocenach, więc musiałam się pozapisywać na niemiecki, geografię, fizyka i polski, choć dodatkowe, są obowiązkowe, caritas to też punkty na świadectwie, poza tym potrzebne do bierzmowaniu, no a przy okazji pomaga się innym, więc nie ma wiele do stracenia. :P A gitara i oaza to z pasji, bez tego bym nie przeżyła. :D No, może bez gitary tak, ale skoro jest możliwość pogłębienia swoich (bardzo marnych, ale zawsze jakichś) umiejętności to trzeba skorzystać. :P
      Och, sorry, za takie zanudzanie tematem, na następny raz postaram się opanować. :P

      Właśnie to jest niestety najgorsze, że na razie nie wygląda na to, żeby nam mieli dać spokój z czymkolwiek. Trzeba się będzie zacząć uczyć. :| (Bo przez ostatnie dwa lata to zbyt wiele nie trzeba było, szczerze mówiąc, robić. Mam nadzieję, że jakoś przeżyję. :))

      Pogadać? Zawsze i wszędzie. :P Jednak... chodzi Ci o Warszawę (wolę się upewnić, bo nigdy nie byłoam dobra w skrótowcach ;))? Bo jeżeli tak, to może być problem, bo jam z południa. :( Ale może Elieen będzie miała bliżej?

      A tak na zakończenie dodam jeszcze, że szablon jest cudowny i magiczny, i piękny, i przecudowny, niebiański i po prostu nieprawdopodobnie śliczny.

      Ściskam Was bardzo, bardzo mocno. Pozdrawiam gorąco :*

      Usuń
    8. Haha, doskonale rozumiem:* Sama zasiadłam [dopiero teraz] do komputera. Miło mi, że się że mną zgadzasz, bo wiele osób uważa, że moje poglądy często są skrajne:P A przynajmniej oni tak mówią:*

      Haha, też nie wiem co znaczy skrót WWa, ale to chyba Warszawa:* Oj tam dla kogoś takiego warto przemierzyć pół kraju, chociaż ja na ten temat nie powinnam się wypowiadać, bo sama mieszkam nieopodal Warszawy:*

      Ja nie jestem prostaczką? To tak jakby powiedzieć, że ptaki nie latają:P Ni ale skoro uważasz, że nią nie jestem to czuję się zaszczycona:* Ale wątpię, aby Jill chciała się ze mną spotkać. Ja, swoją osobą nie prezentuję żadnych motywów, aby chciało się naszej Szabloniarce, chciało się ze mną spotkać. Ty prostaczką? Wybacz, że to zrobię, ale :hahahahahha! Nie rozśmieszaj mnie. Jaka z Ciebie prostaczka? Jesteś naprawdę miła osobą, i nie rozumiem Twojej sugestii. Jest zupełnie niepoprawna. Chcę jedynie powiedzieć, że żadna z Ciebie prostaczka. Też bardzo chętnie bym się z Tobą spotkała:*

      Czyli według Ciebie nie jestem próżna? Kolejny żart? Nie uważasz, że znacznie przewyższam własne możliwości. Ale bardzo mi miło, że ktoś nie myśli podobnie jak ja:*

      JILL

      My jesteśmy dla Ciebie za dobre? Hmm.. Nie przypominam sobie aby zbliżało się Prima Aprilis... Ale w każdym razie jest Nam [żeby tylko Mossi się na mnie nie obraziła] bardzo, bardzo ogromnie, miło:*

      O widzę nowy szablon? Uuuuu... Jest bardzo gustowny:* [Jill zlituj się nade mną!, Kompletnie już mi na dekiel bije:((] bardzo podoba mi się kolorystyka:* Widzę kolor kiszonego ogórka:* [Zlituj!]

      Całuję Was wszystkie:*
      Eileen

      Usuń
    9. Warto nawet cały kraj przemierzyć, ale coś czuję, że rodzice by na to "trochę" krzywo patrzyli. W końcu nieletnia jestem, prawda? :< A poza tym znając mój zmysł orientacji, to prędzej niż później bym się tam na pewno zgubiła. :P (Jeżeli nie jeszcze przed dotarciem do celu. ;)) Ale wybieram się na wycieczkę do Warszawy w okolicach maja, to może się gdzieś miniemy na którejś ulicy. :P

      Och, nawet tak nie mów, bo Cię zaraz uderzę! :P Jeszcze raz stwierdzisz że jesteś prostaczkę, to wymierzę Ci siarczysty, internetowy policzek. xD Jesteś bardzo, bardzo miłą i, jak mi się wydaje (bardzo pozytywnie oczywiście!) zakręconą osobą. :) Ale nigdy nie prostaczką! Wbij to sobie do tej swojej łepetynki raz na zawsze. :)

      Oj, myślę, że Jill, oprócz tego, że jest niezwykle utalentowaną dziewczyną jest także bardzo miłym człowiekiem (chociaż nie akurat to, to ja wiem) i na pewno chciała by się spotkać z tak kochaną osobą jak Ty. :)

      I zapamiętaj raz na zawsze: nie jesteś próżna! (Bo dostaniesz kolejny plask w policzek! :P)

      Nie obrażę się na Ciebie za to, że w moim imieniu coś mówisz, bo mówisz bardzo mądre rzeczy. I to też możesz sobie wbić do głowy. ;)

      Ach i, Jill, miałam Ci jeszcze pisać, że też tak mam, że zamiast się uczyć często przesiaduję na internecie, także ten, tego... nie jesteś z tym sama. :P

      Pozdrawiam Was gorąco i ściskam bardzo, bardzo mocno. :**

      Usuń
    10. Jeju, dziewczyny, ze dwa dni nie patrzyłam na blogu, a tu takie długie komentarze stworzyłyście :D Aż nie wiem, co odpisać, zatkało :D

      Chyba po pierwsze - obie jesteście cudowne i nie wolno temu zaprzeczać, bo to herezja. Trzeba wierzyć w siebie, tak? :D

      Nowy szablon jest dziełem Avii. Brawa, brawa, należą się. Ogólnie jest taka zasada, że co dwa tygodnie ma się zmieniać szablon i za każdym razem ma go robić ktoś inny. Wcześniej tego nie przestrzegałam, ale teraz postanowiłam być dobrą szefową i sobie w telefonie zapisałam, żeby mi data nie umknęła :D

      Ktoś tu wspominał o ogórkach? Doprawdy, macie żółtawe ogóreczki w domku? Ble i fuj, tyle Wam powiem :D

      Usuń
  4. Powiem szczerze, że nie miałam o tym pojęcia... No zobaczymy jak to będzie... Niby każdy uważa, że inicjatywa dobra, ale coś brak chętnych na Betę czy nawet autorów...

    Betownie zasadniczo ma polegać, na poprawianiu błędów przed publikacją, nie wiem więc czy jest sens betowania opowiadania pisanego " do szuflady"... Jeśli piszesz dla siebie, to drobne błędy przy czytaniu kilka lat później tylko wywołują uśmiech na ustach ;) Może nie zgodzisz się ze mną, ale takie jest moje zdanie.

    Każda forma reklamy się nam przyda ;)

    I powiedz mi jeszcze, skąd wzięłaś Peetę Mellarka w stroju Gryfona?! :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WIEDZIAŁAM, ŻE DOBRZE WIDZIAŁAM TAM JOSHA!

      A co do Peety - pewnie photoshop, ale bardziej by mi pasował jako Puchon - bo oni mają bliżej kuchnię i pewnie piec do chleba :d

      Usuń
    2. *śmieje się w głos* No rzeczywiście, do Hufflepuffu bardziej by pasował, dobry człowiek z niego, pracowity, prawdomówny... ;P

      Usuń
    3. Kurczę, ile emocji wzbudza ta postać! :D Znalazłam go kiedyś na da, mogę przesłać, jeśli ktoś chce. Nawet nie wiedziałam, że to on :D

      Usuń
    4. Zrobiłam nowe buttony. Nie są jakieś piękne, bo w końcu ja je robiłam :p ale możecie sobie zamienić, bo ten aktualny się nie mieści z tego co widzę ;) przepraszam za kłopot. Pozdrawiam serdecznie :) [betowanie.blogspot.com]

      Usuń
    5. Są bardzo ładne, już sobie latają obok :) Avia panuje nad wszystkim :D

      Usuń
  5. Widzisz za dużo białek:/ Ja Cię błagam odstaw sobie tą dietę na później, bo zaczniesz słabnąć:q Zaczynam się poważnie martwić o Ciebie i Twoje zdrowie.
    Szablony mimo, że jesteś osłabiona to wyszły Ci rewelacyjnie.

    59 - Jest przecudny. Bardzo mi się podoba, być może dlatego, ze uwielbiam szablony w kolorze zielonym:P Cudownie wykonany, zdjęcia są ze sobą idealnie połączone i na domiar ego świetnie ze sobą współgrają. Jak ty to robisz? Ucz mnie ma mistrzyni!

    60 - Tutaj nawet nie wiem co mam powiedzieć 0_0 Moja oczy ciągle błąkają się po otchłani jaką prezentuje ten szablon. Oddaje prawdziwe emocje i do tego jest wykonany z taką energią. Po prostu piękny.

    61 - Zaniemówiłam. Trudno mi wykrztusić jakiekolwiek słowo po obejrzeniu tego szablonu. Jest rewelacyjny. Prezentuje coś innego niż tylko szablon. On przedstawia jakby cały życiorys tego bohatera. Na każdej fotografii wyszedł tak prawdziwie, a ty świetnie to wykorzystałaś. Zdjęcia połączone MISTRZOWSKO. Nie myślałaś kiedyś o takiej pracy? Byłabyś chyba najlepsza na świecie w swym fachu:*

    62 - No to teraz czas na mojego ulubieńca. Nie no, jak patrzę na ten szablon to mi się chce piać z zachwytu. On jest GENIALNY!!! Kocham cię po prostu Jill. Za co? Za to że mogę oglądać te niebiańskie prace, i za to, że chce ci się tworzyć te cudeńka, abyśmy mogli je oglądać. Ale to nie wszystko mogłabym wymieniać i wymieniać, ale i tak nigdy w życiu nie oddam w całości mojego zachwytu. Nie pozostaje mi nic innego jak wielbić Cię na kolanach:*

    Mam nadzieje, że Twój stan zdrowie szybko się polepszy i będziesz pełna sił. I proszę Cie i błagam: odłóż tą dietę. Naprawdę martwię się o Ciebie.

    Na zawsze Tobie oddana
    Eileen:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białka to zło. Fuj, fuj, fuj. Ale na szczęście został już tylko tydzień pierwszego etapu, więc jest dobrze :)
      Haha, jeśli chcesz, to w miarę możliwości, mogę Ci powiedzieć co i jak. Wystarczy, że powiesz słowo, a moje foldery i programy staną przed Tobą otworem :D
      Bardzo się cieszę, że szablony Ci się podobają, zwłaszcza ten z Draco :) Osobiście wole go o wiele bardziej niż Hermione czy Harrego ; ) Poza tym kiedy to nie jest Dramione, to szablony z Malfoy'em jakoś szybciej się robią ; )
      Twoje słowa, chociaż niesamowicie miłe, sprawiają, ze jest mi strasznie głupio. po prostu na nie nie zasługuję (nie zaprzeczaj). Dziękuję jednak za nie i za wszystko inne ; *
      Nie powinnaś się tak o mnie martwić. Wydaje mi się, że to moje osłabienie bardziej wynika z tej bójki piątkowej i przeziębienia, niż diety. Już przestaje odczuwać głód. Gdyby nie to, ze każą jeść dużo, to najchętniej w ogóle bym tego nie jadła ; d
      Jeszcze raz ślicznie dziękuję za twoje komentarze i czas, który na nie poświęcasz. Pozdrawiam cieplutko ; *

      Usuń
    2. Jill, ale ja muszę zaprzeczyć! Jedno mogę Ci powiedzieć. I chciałabym się tutaj bezpośrednio zwrócić i DO CIEBIE i DO AVII i DO ASUMAY. Dziewczyny, Wy zasłużyłyście na o wiele więcej pochwał niż ja i inni wasi fani jesteśmy w stanie Wam dać. Tyle na ten temat mogę powiedzieć.

      Oczywiście, że białka to zło Jill, za to mówią, że szarańcza zawiera najwięcej białka. A fu! Mimo, że i tak nie porzucisz tej diety, to mam nadzieję, ze dotrzesz do celu, który sobie wyznaczyłaś:*

      A szkoda Twojego cennego czasu Jill. Do mojej tępej łepetyny i tak nic z tego co mi powiesz nie dotrze. Najlepiej będzie jak sobie poczytam jakieś poradniki z GIMPA. Wtedy przynajmniej nikogo nie przyprawię o zawał. XD

      Tak? Widać, że sam się zrobił:* Haha, zwłaszcza, że zrobiła go taka jedna bardzo utalentowana osóbka zwana Jill:D Teraz ty nie zaprzeczaj:P

      Nie powinnaś mi dziękować, ja tylko mówię prawdę, i tylko prawdę. Nie wiem dlaczego czujesz się głupio. Ale musisz przyznać : MY wasi fani mamy powód do dumy. Jaki, pytacie? A taki, że mamy zaszczyt oglądać Wasze prace, po czym chwaląc się każdemu kogo spotkamy mówimy, że właśnie widzieliśmy ósmy cud świata:* [Jak się jakiś fan ze mną nie zgadza niech przemówi, lub niech zamilknie na wieki!]

      Tyle ja mam do powiedzenia. Jestem pewna, że wszystko co napisałam i Co napisał każdy Wasz fan jest najprawdziwszym aktem wielbienia, na jaki Nas stać:* MY- ludzie więcej dla Was zrobić nie możemy. Pokornie proszę o wybaczenie:*

      Na zawsze Wam oddana
      Eileen:*



      Usuń
    3. Przez 5 dni schudłam 4 kilo, więc jest bardzo dobrze :) Dziękuję za wiarę we mnie :)) Bardzo to pomaga, że w końcu ktoś we mnie nie wątpi, tylko mnie wspiera :D

      A i Eileen - ja czekam na nowy rozdział u Ciebie, więc wiesz, nie lenimy się, tylko dajemy przyjemność fanom :D Zobaczysz, pod następną notką prześcignę Cię w długości komentarza! :D

      Usuń
    4. Jill, błagam Cię. Jaką przyjemność? Jakim fanom, ja się pytam? Ale jeśli tak bardzo Ci na tym zależy to zabieram się za pisanie:*

      Haha, no ja myślę:*

      Usuń
    5. Haha, pomyłka, waga była zepsuta, nie schudłam 4 kilo :D A mogłam się nie chwalić tak szybko, ech! :D
      Skończy z tym chwaleniem, bo to do niczego nie prowadzi. Powinnaś powiedzieć "Jill, rusz dupe, do kolejkę masz jak skąd do Londynu!" wtedy ja poczułabym się głupio i może zrobiła coś pożytecznego ;D
      Ja jestem fanką :( Prosze mnie tu nie pomijać ; *

      Usuń
  6. Z chęcią podejmiemy się współpracy z waszą szabloniarnią :)

    Pozdrawiam

    rolka-pergaminu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Związku z tym, że nie możemy i Was znaleźć buttona, sami go zrobimy i dodamy obok. Także jutro będzie już sobie latał po boku :) Zresztą napisze Wam na blogu, czy może być taka opcja, bo nie jestem pewna, czy tu przeczytanie.

      Usuń
    2. Jednak buttony będą teraz w zakładcę, więc po prostu podamy link do Was :)

      Usuń
  7. Hejo! To znowu ja. :) Dziękuję Ci za kolejne szablony, które z powodzeniem mogłabym wykorzystać, gdybym tylko miała bloga! :D Oczywiście pierwszy genialny, idealnie pasowałby do tego mojego opowiadania... Aż ma się ochotę włączyć Worda... Tylko czas! Brakuje go. ;c
    Ostatni również uroczy (jeżeli coś może być jednocześnie urocze i mhrrroczne ;>). Patrzę na niego i patrzę, w głowie tworzę pomysły na opowiadania... O to chodzi. Myślę, że to jest jedna z ważniejszych cech dobrych szablonów - żeby inspirowały.
    Byłabym wstrętną kłamczuchą, gdybym Ci tu napisała, że szablony numer 2 i 3 są brzydkie. Ale, na szczęście, rzadko kiedy kłamię! :D Są świetne, serio. Uwielbiam Draco, uwielbiam Lunę... Hmm, właściwie to uwielbiam prawie wszystko, co związane z HP... o.O Muszę się zgodzić - trójeczka wyszła Ci znakomicie.
    Podziwiam Cię, serio. Pamiętam te zamierzchłe czasy, gdy sama bawiłam się w szablony, co sprawia, że szanuję Twoją pracę jeszcze bardziej. Także... GO JILL, GO JILL!!! :D

    Mniej więcej rozumiem, jak musisz się czuć - może nie jestem chora, ale przeziębiona na pewno. Dlatego życzę Ci dużo, dużo zdrowia. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, pierwszy stworzyłam dlatego, że wspomniałaś coś o potterowskich szablonach :D Bardzo się ciesze, że Ci się podoba.
      Rozumiem ten brak czasu, sama chciałabym prowadzić jakieś opowiadanie, ale wiem, że nie dam rady robić tego systematycznie. Ech, życie, życie, kochana ; )
      Skoro bawiłaś się grafiką, to może warto do tego wrócić? :D
      Dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia i pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  8. Witam. Oczywiście jestem zainteresowana współpracą. Wasz buton został już dodany do odpowiedniej zakładki. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać- piszę w imieniu Spisu FanFiction. ;) [spis-fanfiction.blogspot.com]

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedz, button już dodany :)

      Usuń
  9. Z chęcią nawiążemy współpracę :) Link do Zaczarowanych już wstawiłam.
    Pozdrawiam,

    Midori z Krytyki Dla Odważnych

    OdpowiedzUsuń