g

g
Na blogu znajdziecie mnóstwo szablonów na blogspota o przeróżnej tematyce. Już stworzone i do ogólnego użytku znajdują się w galerii. Gdyby nie było tam waszej wymarzonej pracy to zawsze możecie zamówić coś specjalnie dla Was. Polecam także zaglądanie do zakładki z propozycjami. Tworząc nowe, wolne szablony zawsze kieruję się waszymi pomysłami. Raz w tygodniu pojawia się recenzja wybranej przeze mnie rzeczy. Bardzo często są to książki, ale czasem zdarzają się też inne produkty. Najczęściej publikuję je w okolicach weekendu. O nowościach zawsze informuję na moim Facebooku. Prócz grafiki i recenzji publikuję wszelkiego rodzaju posty z przemyśleniami. Jest to bardzo szeroka kategoria i może pojawić się dosłownie wszystko. Piszę o tym, co aktualnie siedzi mi na duszy, co mnie zaciekawiło i uważam, że może być to również interesujące dla Was.

22.03.2013

Just one second in the middle of Nowhere...

Ponoć wystarczy sekunda spędzona pośrodku nicości, by wszystkie plany i założenia runęły niczym domek z kart poruszony mocniejszym wiatrem. Ponoć, bo nie mogę tego potwierdzić. U mnie to nie była sekunda, a całe godziny, rozwlekające się w końcu w dni i tygodnie, podczas których niebyt powoli formował się w całkiem nową rzeczywistość. Domku z kart, który skrupulatnie budowałam przez ostatnie miesiące nie zdmuchnął też byle wiaterek, a sztorm, który targnął moim światopoglądem niczym wzburzona woda burtą łodzi dryfującej niepewnie pośrodku oceanu. Gdzie moja łódka? Złamana wpół niczym zapałka, unosi się gdzieś jeszcze na falach, przypominając mi o tym, że jednak istniała. W mdłym świetle wyłaniającego się zza horyzontu słońca można zauważyć jeszcze wyrytą niedbale na pokładzie nazwę - Sentyment. Lecz czy tęsknię? Przestałam. Albo nawet nie zaczęłam...

A prościej? Odchodzę. Spędziłam tu bardzo miło czas, ale przyszła pora, by powiedzieć żegnaj. Znalazłam natchnienie gdzie indziej, a ogrom obowiązków jaki przygniótł mnie przy jego wykorzystywaniu sprawił, że blogosferę czas odłożyć na bok. Chcę pisać, chcę tworzyć, chcę też rozwijać siebie pod wieloma innymi aspektami i solidnie przygotować się do kolejnego kierunku, który mam zamiar rozpocząć wraz z magistrem z jakże uroczej ekonomii, na której w tym roku mam spore szanse na stypendium - co także wymaga dodatkowego wysiłku.

Pozostałym autorkom życzę niegasnącej pasji i nieskończonej ilości pomysłów na wyznaczanie nowych, blogspotowych trendów. Mam nadzieję, że znajdę chociaż trochę czasu by Wam przy tym kibicować.

Ze spraw organizacyjnych, chciałabym tylko powiedzieć, że dwa zamówione szablony zostały już wysłane na pocztę, dwa są prawie gotowe a jeden wciąż w strzępach, ale kiedy tylko zamknę goniące mnie na uczelni projekty i zdam sprawozdania, również trafią do właścicieli za pośrednictwem skrzynki e-mailowej.

Trzymajcie się ciepło!

15 komentarzy:

  1. Chciałabym zwrócić uwagę, że szablon twojej szablonowni jest kompletnie nieczytelny na monitorach netbooków. Całego menu nie widać, żeby się do niego dostać trzeba zmniejszyć stronę do 75%, a wtedy dla odmiany nieczytelna staje się czcionka... No i grafika ładuje się koszmarnie powoli. Jako twórca szablonów powinnaś zwracać większą uwagę na ich praktyczność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... Wysyłałam go Jill, ażeby mi screena przesłała, a że Jill ma mały ekran i u niej było wszystko w porządku, więc nic nie zmieniałam - jeżeli chodzi o szerokość.
      Gdy robię szablony zawsze próbuje dopasować je do każdej rozdzielczości, ale niestety netbook to dla mnie inna bajka - miałam z nim styczność, pracowałam na min i wszystkie strony jak leci wyglądały w nim okropnie, z wyjątkiem strony głównej google.
      A co do grafiki, to może załaduje na inny serwer - będzie się szybciej wczytywało.

      Usuń
    2. A jaką masz rozdzielczość na tymże netbooku?

      Usuń
    3. W tymże netbooku mam rozdzielczość 1024x600, Chrome, żadnych podejrzanych rozszerzeń, które mogłyby generować problemy.

      Usuń
    4. A, i większość stron wygląda w nim zupełnie dobrze. :P

      Usuń
    5. Hint: pomóc może tworzenie szablonów w taki sposób, żeby całość była wyrównana do tej strony, po której jest menu, a nie po której jest obrazek. Chyba, że uważacie, że obrazki są ważniejsze niż nawigacja po stronie.
      Także w wyborze kursora moglibyście bardziej skupić się na użyteczności a nie wyglądzie.

      Usuń
  2. A mi się ten szablon w ogóle nie chce załadować:( Mam dość szybki internet, po prostu tło nie chodzi i tyle, nie wiem czemu;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie działa, u Jill działa, u większości osób działa - tylko jeden taki ewenement się trafił - jak na razie.
      Właduje na inny serwer to może będzie i u ciebie działać.

      Usuń
    2. Fantastycznie! Troszkę mnie ta postać przeraża, ale naprawdę robi wrażenie :3

      Usuń
    3. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że Tobie się podoba :)
      Jesteś jedną z osób, których opinia jest dla mnie jest ważna ;)

      Usuń
    4. U mnie również działa :p

      Usuń
  3. Hm, cóż mogę powiedzieć... skład się tu niebezpiecznie szybko wykusza. Nie spodziewałam się, że odejdziesz, choć fakt faktem, było ostatnio cicho. Naturalnie rozumiem twoją dezycję: ja sama wielokrotnie się dziwiłam, jak wszystkie szablonioarki znajdują wolny czas. Ty go nie masz, a więc należało z czegoś zrezygnować. Cóż, pozostaje mi jedynie życzyć ci powodzenia i owocnego dążenia do swych celów. Mogę mieć też nadzieję, że kiedyś zechcesz tu wrócić, za rok, może dwa (a ta szabloniarnia tyle przetrwa, na pewno!), byłabym bardzo szczęśliwa: myślę zresztą, że nie tylko ja :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda. Zwłaszcza, że mam pecha. Gdzie sie ni zgłoszę/ o co nie poproszę osoba, której zadaniem jest spełnić moją prośbę odchodzi.
    Zwłaszcza, że masz ogromny talent ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz mniej nas, a Ty odchodzisz? Naprawdę szkoda, wszystko co dobre, czasem się kończy. Ale życzę Ci coraz to lepszych sukcesów i załoga będzie z Tobą! ;)

    OdpowiedzUsuń