g

g
Na blogu znajdziecie mnóstwo szablonów na blogspota o przeróżnej tematyce. Już stworzone i do ogólnego użytku znajdują się w galerii. Gdyby nie było tam waszej wymarzonej pracy to zawsze możecie zamówić coś specjalnie dla Was. Polecam także zaglądanie do zakładki z propozycjami. Tworząc nowe, wolne szablony zawsze kieruję się waszymi pomysłami. Raz w tygodniu pojawia się recenzja wybranej przeze mnie rzeczy. Bardzo często są to książki, ale czasem zdarzają się też inne produkty. Najczęściej publikuję je w okolicach weekendu. O nowościach zawsze informuję na moim Facebooku. Prócz grafiki i recenzji publikuję wszelkiego rodzaju posty z przemyśleniami. Jest to bardzo szeroka kategoria i może pojawić się dosłownie wszystko. Piszę o tym, co aktualnie siedzi mi na duszy, co mnie zaciekawiło i uważam, że może być to również interesujące dla Was.

15.04.2014

Coś się kończy, coś się zaczyna.

Nie sądziłam, że kiedykolwiek napiszę te słowa - odchodzę. Od dawna czułam, że się wypalam, ale myślałam, że będzie lepiej... nie było. Nie czuję już radości z tworzenia grafiki czy prowadzenia bloga. Za każdym razem, kiedy odpalam Photoshopa czuję jedną, wielką niechęć. To koniec, po prostu. Brak mi siły, by dłużej się łudzić, że coś z tego będzie.
Większość z Was zapewne domyślała się, że tak to się skończy, już i tak praktycznie mnie tutaj nie było. Nie bójcie się jednak, Zaczarowane nadal będę się rozwijać. Avia zgodziła się przejąć szabloniarnię, za co jej bardzo, bardzo dziękuję. Jestem pewna, że pod kierownictwem ZS rozwinie się o wiele lepiej.
Wiele razy zastanawiałam się, co napisać. Może niektórzy powiedzą, że to tylko blog, nic ważnego, ale dla mnie ZS to przede wszystkim wspaniałe osoby, które udało mi się poznać i masa dobrze spędzonego czasu. Chciałabym podziękować za każdy komentarz, wejście czy pobranie. Było to niesamowicie motywujące. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego 1.5 roku w blogosferze. 
Nie wiem, co jeszcze mogę powiedzieć. Byłam pewna swojej decyzji, ale teraz dopadły mnie wątpliwości. Ciężko się rozstać, ale nie widzę innego rozwiązania. Może za kilka miesięcy wrócę, ale sama do końca w to nie wierzę. Znikam z blogosfery. 
Dziewczynom życzę wszystkiego dobrego. Są niesamowitymi osobami, na pewno odniosą wiele sukcesów.
Ostatnie zamówienia wyślę przez maile. Nie chcę już dłużej przedłużać tego stanu zawieszenia. Może jeszcze kiedyś spotkamy się w blogosferze :)

38 komentarzy:

  1. Właśnie chciałam zamówić u ciebie szablon, długo czekałam aż dodasz notkę...
    Teraz mogę napisać tylko.... POWODZENIA!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna jedyna reakcja: NIEEEEEE *płacz, łzy, smutek, rozpacz*
    Boże, Jill, będzie nam tak Ciebie cholernie brakować :'c Podziwiałam Ciebie jako szabloniarkę i Twoje pracę, naprawdę miałaś talent :'c Szkoda to i strata, że chcesz to porzucić, no ale jak to mówią: Coś kiedyś musi się skończyć.
    Mam nadzieje, że kiedyś się odezwiesz, może jeszcze pokażesz na Zaczarowanych :c Ode mnie szczere powodzenia dalej, cokolwiek będziesz robić. Żegnaj :'c *smutek i znowu rozpacz.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie
    To ja też odchodzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przykro, naprawdę mi przykro, że bawienie się grafiką już cię nie raduje. Niemniej, dziękuję za wszystkie przepiękne prace, a także samą szabloniarnię. ;) Byłaś/nadal jesteś niesamowitą szabloniarką i administratorką. :) Mam nadzieję, że mając teraz trochę więcej czasu, znajdziesz sobie czynność, która będzie ci sprawiała tyle radości, ile niegdyś sprawiały ci szablony. :)
    Poza tym - liczę - do zobaczenia, kiedyś tam, gdzieś tam!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej... z niecierpliwością wyczekiwałam Twojej notki - odkąd się tu znalazłam, podziwiałam Twoje prace i nie mogłam doczekać się kolejnych szablonów. Wielka szkoda, że odchodzisz... tworzyłaś piękne rzeczy, ale rozumiem - czasem się zdarza, iż coś, co niegdyś robiliśmy przestaje sprawiać nam przyjemność. Nie ma sensu się męczyć, na siłę przymuszać. Życzę Ci wszystkiego dobrego i dziękuję za pracę, jaką włożyłaś w moje szablony :) Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jill :c idź pod schody pobaw się w Pottera, przepadnij, talenciaku!

    OdpowiedzUsuń
  7. W większości podzielam zdanie osób wyżej... Wiadomość o odejściu z szabloniarni i odstąpienia od grafiki kogoś tak dobrego jak ty to rzeczywiście wielka strata... Jednak... Chyba jestem w stanie Cię zrozumieć, wiele razy też potrzebowałam odpoczynku od tego wszystkiego. Nie mnie przyszło oceniać twoją decyzję. Chciałabym tylko, żebyś wiedziała, że byłaś i nadal będziesz dla mnie wielką inspiracją. Żałuję też, że nie miałam okazji wcześniej Cię poznać, a pierwsza moja wiadomość do Ciebie to już tak naprawdę pożegnanie... No cóż, pozostaje mi jedynie życzyć Ci szczęści i powodzenia, oraz wyrazić szczerą nadzieję, że jeszcze kiedyś do nas wrócisz.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja powiem w skrócie, że popełniasz wielki błąd. Zapomniałaś już, jak cieszyłaś się z tego, że ZS tak długo funkcjonuje? Nie powinnaś tego zostawiać z tak błahego powodu, tak, błahego! Każdego czasami dopada chwila zwątpienia i każdemu doskwiera brak weny - u jednych trwa krótko, u innych długo. Ale to nie jest powód, by porzucić wszystko, co zdołałaś stworzyć. Jedynym sensownym wyjściem, z tej sytuacji, jest wzięcie urlopu na czas nieokreślony, może on trwać pół roku, a nawet cały rok. Bynajmniej nie powinnaś, nie możesz odejść z ZS. Piszesz, że masz teraz wątpliwości i bardzo dobrze, bo źle robisz! Nie możesz zmuszać się do robienia szablonów, powinnaś zamknąć photoshopa na kilka miesięcy, najlepiej w ogóle nie myśleć o grafice xD Władze tymczasową jak najbardziej możesz powierzyć Avii, żebyś odpoczęła całkowicie od blogsfery. Jesteś u mnie jednym z "bossów szablownictwa", jakiś noob o głupiej nazwie Wypalenie nie może cię tak łatwo pokonać! :D
    Liczę, że jeszcze raz przemyślisz tą całą sytuację ;)
    Pozdrawiam,
    Zrozpaczona Rinne T_T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rinne pięknie ujęła to, co chciałam napisać :D
      Szkoda, że odchodzisz, ale proszę abyś się jeszcze zastanowiła.

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Przykro mi :c Choć znałem twoją decyzję wieki temu to i tak przykro. Mam nadzieję, że kiedy porządnie wypoczniesz to zatęsknisz za ZS, które razem z Avu stworzyłyście. Dziękuję, też za szanse jaką mi dałaś.

    Raion.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja w ciebie wierzę. zregeneruj się . i wracaj jak najszybciej . nie ważne czy za kilka miesięcy czy rok ważne ,że wrócisz. Lepiej późno niż wcale. DO Zobaczenia
    POWODZENI xoxoxox

    OdpowiedzUsuń
  11. ... *idzie do kąta i ryczy*
    Żegnaj Jill :c Życzę ci powodzenia w życiu i OBY do zobaczenia. Wiem, że zdania na razie nie zmienisz i nie zostaniesz, ale MOŻE KIEDYŚ wrócisz... Pa <3
    Już tęsknię :c :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazwyczaj piszę długie komentarze, ale teraz jakoś nie potrafię. Cóż mogę powiedzieć? Życzę Ci powodzenia we wszystkim, czego się podejmiesz. Nie potrafię napisać nic innego. Dzięki Tobie wiele tysięcy ludzi ma teraz na blogach piękne szablony. Dziękuję Ci za to, że byłaś. Może kiedyś się znowu spotkamy. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To przykre, że już nie będziemy mogli oglądać Twoich prac :( Ale rozumiem, to Twoja decyzja i jeśli rzeczywiście szablonowanie już Cię męczy, to chyba nie ma co się katować.

    Powodzenia w życiu osobistym i w blogosferze, jeśli zdecydujesz się wrócić :))
    Pozdrawiam gorąco,
    summer-sky

    OdpowiedzUsuń
  14. Wielka szkoda. Z jednej strony doskonale Cię rozumiem, bo sama przeszłam coś podobnego. Któregoś pięknego dnia, słuchając pewnej zacnej pieśni (ave ATB <3) dostałam olśnienia i coś w mojej głowie mówiło mi "Może wrócisz do grafiki? Wróć do tworzenia, wróc". Moja reakcja? "Kurde, czemu nie? Wracam!" I tak oto znów jestem.
    Moim zdaniem odpoczynek wyjdzie Ci na dobre. Nabierzesz dystansu, doładujesz baterie. Może i Ty któregoś pięknego dnia stwierdzisz, że jest to ta część Twojego życia, bez której nie potrafisz funkcjonować :) Takie uzależnienie, ale bardzo, bardzo pozytywne.
    Nie udzielałam się wcześniej, ale zawsze podziwiałam Twoje prace. Były po prostu zaczarowane, przyciągały uwagę. Widać, że były Twoje. Ten styl, wykonanie, całokształt - zdecydowanie będę tęsknić za Twoimi pracami.

    Jednakże szanuję Twoją decyzję i jeśli czujesz, że musisz odpocząć, rób to. Jeśli zaś nadejdzie odpowiedni moment, wróć do nas. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja... ja w to nie wierzę. Poprostu nie. Wiele osób stąd odchodziło, niektórych odejścia prawie nie zauważałam, gdy dowiadywałam się o rezygnacji innych przez dziesięć minut potrafiłam gapić się w monitor i nie wierzyć własnym oczom. Ale... no ale Ty Jill? Ty byłaś jedną z pierwszych osób, których twórczość sprawiła, że postanowiłam dołączyć do blogsfery i jedną z nielicznych, które jeszcze mnie tu utrzymują. Może i stwierdzisz, że przesadzam i wyolbrzymiam, ale szczerze mówiąc Twoja obecność na ZS była dla mnie tak naturalna, że nigdy nawet nie powstała w mojej głowie jaka kolwiek myśl o Twoim odejściu. Rozumiem, że czegoś takiego jak szablony nie można robić na siłę i szanuję Twoją decyzję, ale szczerze mówiąc nadal nie mogę w to uwierzyć. No bo kto, jak kto, ale Jill? Ta Jill? Jill, której opowiadanie mające dwa rozdziały wciąga mnie bardziej niż wszystkie inne? Jill, której szablony mają w sobie prawdziwą magię? Wreszcie Jill, która (oczywiście z nieocenioną pomocą innych dobrych dusz) stworzyła najlepszą szabloniarnię w blogsferze i nadała jej wręcz magiczną atmosferę? Będę tęsknić. Bardzo.
    Pozdro ;)
    Melyonen

    P.S. Avia, mimo ustawionej bardzo wysoko poprzeczki, wiem, że uda Ci się wspaniale prowadzić ZS ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Smutna wiadomość na zakończenie dnia :C Ze swojej strony powiem, że wiele Twoich szablonów mnie inspirowało do tworzenia własnych, miałaś niesamowite, zdecydowanie wyróżniające się pomysły. W notkach grupowych to zawsze Twoje szablony lśniły zajebistością. No cóż, przykro, bardzo przykro... Nie będę Cię namawiać do powrotu, bo wiem, że i tak to zrobisz - prędzej, czy później. Jak ktoś raz zasmakował blogsfery, to już od niej nie ucieknie. Wiem z własnego doświadczenia; powróciłam do blogowania (w moim wypadku chodzi o pisanie) po trzech latach nieobecności. TRZECH! Wiesz ile to czasu? Szmat czasu, długo jak cholera! I oto znowu tu jestem, cała przeszczęśliwa, że wróciłam. Niech tęsknota za wspaniałymi ludźmi i motywującymi komentarzami i ciebie ściągnie do nas z powrotem ♥ (i niech Bóg da mi to szczęście, żebym dożyła tej chwili i jeszcze najlepiej się o tym dowiedziała xd)

    No to trzymaj się, odpoczywaj, rycz, czytając te wszystkie komentarze powyżej i te, które pojawią się pod moim, i kiedyś tam, kieeeeedyś wróć w wielkim stylu :)

    P.S. Trochę ironia, że po raz pierwszy skomentowałam Twoje arcydzieła przy pożegnaniu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że odchodzisz, bo Twoje szablony bardzo mi się podobają. Są po prostu takie śliczne, i aż dziw bierze, że odchodzisz z ZS. :(
    Życzę Ci powodzenia i mam nadzieję, że może jeszcze kiedyś zobaczymy Twoje prace na jakiejś szabloniarni. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cóż, nikt nie może i nie ma prawa Cię zmuszać, abyś została, albo wróciła. Mam jednak nadzieję, że pewnego dnia...
    Zrobiłaś naprawdę wiele dla blogosfery. Tak naprawdę od niedawna tu zaglądam i nie zawsze, ale oglądałam chyba wszystkie prace. Są cudowne, a patrząc na Twoje muszę przyznać, że Photoshop Cię lubi.
    Najważniejsze, abyś robiła to, co sprawia Ci radość, nie można się zmuszać.
    Powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jill :c Będzie cię tu strasznie brakować. Ale mam nadzieję, że jeszcze wrócisz.
    Trzymaj się ciepło! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nikt Ci nie zabroni, ale naprawdę szkoda. Twoje szablony są świetne, robisz je przecudnie. Zaczarowane będą tęsknić, jak i ja. Mam nadzieję, że kiedyś wrócisz jeszcze na blogsferę,
    Pozdrawiam! ;--;

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli naprawdę czujesz, że się wypaliłaś, to uważam, że dobrze robisz, ponieważ nie można niczego robić na siłę. Byłaś wspaniałą szabloniarką, a twoje prace zapierają dech w piersiach. Mam nadzieję, że z czasem wszystko się ułoży i zdecydujesz się wrócić. Będzie nam ciebie strasznie brakować - ale zrób to, co uważasz za służne. Będziemy cię wspierać.
    Pozdrawiam i życzę ci wszystkiego co najlepsze,
    Ever

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem zszokowana i wstrząśnięta, ale próbuję zrozumieć Twoją decyzję... Ale mimo wszystko cała blogosfera powinna ci podziękować, więc... Dziękujemy, Jill! ;** Trzymam kciuki, abyś kiedyś wróciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ŻAŁOBA NARODOWA ;(((((((
    ALE SMUTAS ;(((((((((

    OdpowiedzUsuń
  25. Prima Aprilis już dawno minęło :c
    A ja jak zobaczyłam, że notka na ZS to od razu wchodzę żeby obczaić nowe szablony,a ty tu takie coś. Nie wyborażam sobie tego bloga bez ciebie! Hm...jednak każdy chyba kiedyś odejdzie, a na nasze miejsce przyjdą nowi :(
    Smutam {***}

    OdpowiedzUsuń
  26. Jest mi bardzo przykro czytać tą wiadomość. Nie mam zamiaru Cię zatrzymywać. To jest Twoja decyzja i już ją podjęłaś. Chcę tylko, abyś wiedziała, że będzie bardzo mi Ciebie tutaj brakowało, i mimo że nie chcę, abyś opuszczała ZS, to nie będę tego podważać.
    Życzę Ci szczęścia ;*
    Mam nadzieję, ze jeszcze kiedyś się spotkamy ;*
    e_schonheit

    OdpowiedzUsuń
  27. Smutne... Mam nadzieję, że chęć wróci i ty razem z nią :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  28. Od dłuższego czasu z wielkim podziwem i uwielbieniem oglądałam Twoje prześliczne szablony, tylko jedno pytanie brzmi: Dlaczego nie komentowałam? Sama nie wiem, ale teraz mi wstyd... Tak czuję, że odchodzisz przez takich jak ja. Wiem, że pisałaś "Czuję się tak, jakbym musiała wykonywać szablony z przymusu", ale w mojej głowie jest ta myśli i czuję się za to odpowiedzialna. Może nadrobię to teraz? Twoje szablony są prześliczne, tajemnicze i jest w nich tyle Ciebie, że patrzę na nie z olśniewającym uśmiechem (co rzadko się u mnie zdarza) i łzami w oczach. Kiedy je oglądam czuję, że poznaję Ciebie. W tych szablonach jest tyle magii, cudowności i idealności, że aż otwieram mój mordofon. Te, które najbardziej mi się podobają, to wszystkie, które stworzyłaś z Huncwotami i ogólnie Harrym Potterem <3 Naprawdę masz talent i zakochałam się w Twoich arcydziełach. Jak tu pisze, to Zaczarowane Szablony, więc musi być tu magia, co nie dziewczyny? Nie myślcie sobie, że tylko szablony Jill mi się podobają. Wszystkie jesteście wspaniałe i przyrzekam na godność i wolność mnie Zgredka, że będę już komentować i wychwalać wasze cudne szablony! Tylko czemu nie piszę tu do was wszystkich? Bo Jill odchodzi... ;c Teraz wracam do bezpośredniości do Jill. Też mam bloga, nawet trzy, i zdarza mi się nie dodać rozdziału. Na jednym spóźniam się tydzień na drugim półtora miesiąca, ale ludzie czekają i gdy dodaję się cieszą. Tylko po co to piszę? Pewnie niektórzy pomyślą "Reklamuje bloga, gdy nasza Jill odchodzi. Cóż za bezczelność!". Nic w tym stylu! Chodzi mi o to, że my też będziemy na Ciebie czekać i uwierz, że wena twórcza wróci ze zdwojoną siłą, a potem nie odciągniesz się od komputera. Podziwiam Cię i jestem Twoją wierną fanką, dlatego mi smutno, że odchodzisz z ZS ;c ;__________;
    UWIELBIAM CIĘ JILL I BĘDĘ TĘSKNIĆ I CZEKAĆ <33333333
    Życzę powrotu weny i powrotu tutaj do nas ;)
    Panna Zgredkowa
    PS. Czy ty czasami nie lubisz parringu Jilly? :D

    OdpowiedzUsuń
  29. O matko, dlaczego? :( Uwielbiam Twoje szablony! Tworzysz cudowne prace. Twoje odejście naprawdę mnie zasmuciło. :( Aż nie mam siły pisać więcej. Mam nadzieję, że kiedyś wrócisz i znów będę mogła oglądać Twoje CUDOWNE prace.
    Życzę odpoczynku, nabrania duuuużo weny oraz powrotu zapału do tworzenia szablonów - żeby to znów była dla Ciebie przyjemność. ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Weź, bo ja też odejdę. :C

    OdpowiedzUsuń
  31. Od niedawna oglądam twoje (wasze) prace i są rewelacyjne <3 chciałam właśnie złożyć u ciebie zamówienie, no ale cóż, mówi się trudno.
    Piszę ten komentarz, by zapewnić cię, że jeszcze wrócisz do tworzenia szablonów, wierz bądź nie, ale tak będzie. Każdy kto raz coś pokochał całym sercem nigdy już z tego nie zrezygnuje (a ty na pewno kochasz, bo widziałam twoje prace). Jak to ujęłaś nie czujesz już radości z tworzenia grafiki, ale to normalne, zdarza się i nikt nie może cię zmusić, by było inaczej. Fakt, pożegnania są trudne, ale taka kolej rzeczy. My możemy tylko ciebie wspierać i dodawać otuchy, że kiedyś będzie lepiej ;)
    Pozdrawiam i życzę ci wszystkiego, co najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wiem jakim cudem nie zauważyłam tej notki wcześniej, choć teraz czuję się jeszcze gorzej, gdy ją widzę i czytam. :(
    Jill... Szczerze mówiąc to jakoś nie mogę uwierzyć, że mówisz poważnie. Zaczarowane Szablony bez Ciebie to już nie Zaczarowane Szablony. Wiadomo, jest tu masa świetnych szabloniarek, bardzo utalentowanych ludzi, ale... bez Ciebie? Nie, nie nie! To koszmar :C
    Nie wiem czy mnie pamiętasz, kiedyś podpisywałam się jako Stacy Malfoy. Pisałam Ci jak bardzo Cię podziwiam, że jesteś według mnie najlepszą szabloniarką w blogosferze. Wiele razy podziwiałam Twoje prace, starałam się uzyskać podobny efekt u siebie (choć z marnym skutkiem), uczyłam się na każdym Twoim szablonie. To dzięki Tobie zaczęłam przygodę z szablonami, czego nigdy Ci nie zapomnę :(
    Nie znamy się, a nawet nie wiesz jak wiele dla mnie zrobiłaś i jak bardzo pomogłaś mi w rozwinięciu mojej pasji.
    Nawet jeśli już nigdy nie wrócisz, to i tak o Tobie nie zapomnimy. Choćbyśmy chcieli, to nie damy rady.
    Mimo to, że Twoje odejście straszliwie mnie smuci i wywołuje taką wredną pustkę w serduszku, to szanuję Twój wybór. Nie możesz tworzyć na siłę, to bez sensu. To musi iść stąd *pokazuje rączką na serduszko*. Jeśli nie czujesz już radości z tego, co robisz, to rozumiem, że nie chcesz już tego ciągnąć.
    Mam nadzieję, że jednak wrócisz. Wszystko jedno ile będzie trzeba czekać - poczekam! :D
    Całuję i już tęsknie!
    Hakiro ♥

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja i mój zapłon :[.
    Nie zapomnimy o Tobie i Twoich szablonach. Dzięki za to, że byłaś. Szanuję Twoją decyzję. Wiem, że pewnie tego nie przeczytasz, ale warto spróbować.
    ZS dzięki Tobie się rozwinęły, powstały.
    Mam nadzieję (jak chyba każdy), że wrócisz.
    Nie mówię żegnaj tylko Do zobaczenia *ociera oczy z "potu"*
    Ściskam <3
    Raini ^^

    OdpowiedzUsuń
  34. Będziemy tęsknić :'( Bardzo! ♥

    OdpowiedzUsuń
  35. Jill, no, stahp, Jill!
    Taką radochę miałam ściągając twoje szablony , aby tylko na nie popatrzeć, a później usunąć go i wypróbować następny. Tak. Jeden nadal mam w komputerze. Ten kochany , Jillowaty szablon z pieskiem.
    Jill, gdyby nie ty, ZS by nie było. Nie byłoby ślicznych wolnych szablonów, nie byłoby jeszcze śliczniejszych zamówień. Tyle razy starałam się dostać od Ciebie szablon. Tyle razy.
    I się nie udało.
    Razem z upadnięciem mojego bloga, przeminęła myśl o zamówieniu czegokolwiek.
    Myślałam tępo, że ty będziesz tutaj już zawsze. Ha.
    Pomyliłam się. Pomyliłam się tak bardzo.
    A gdybym się zebrała w kupę, to miałabym chociaż zadedykowaną pamiątkę.
    Cholera...
    Ah, tak tak, jak najbardziej rozumiem. Wypaliłaś się. Straciłaś wenę i chęć do bawienia się grafiką.
    Pamiętaj. Musisz zdawać sobie sprawę z tego, że robisz nam przykrość, bo odchodzisz tak naprawdę bez uzasadnienia. Mogłabyś zostać i od święta się pokazać, nie od razu odchodzić...
    Nie próbuję brać cię na litość, bo wiem, że tego nie czytasz. Tym bardziej, że spóźniłam się o.. 5 miesięcy, tak?
    Tyle już Cię nie ma.. Rany, jak to mija. Wyraźnie. Wyraźnie od nas odeszłaś. Ale i tak zawsze będziesz z nami. Moi znajomi z zaczarowanych szablonów znają tylko Ciebie. Smutno.
    Dlatego przestałam tutaj przychodzić.
    Tak. Po prostu opuściłam tą społeczność, usunęłam wszystkie komentarze.
    I żałuję.
    Tsh.
    Teraz atakuje mnie bezsensowny śmiech, bo mogłam się tutaj zaaklimatyzować, wziąć z 2 zamówienia, ewentualnie pokomentować każdy post z osobna.
    LOL. NIE UDAŁO MI SIĘ.
    Może twoje odejście dało mi trochę do myślenia. Tak. Zdecydowanie.
    Takim i oto sposobem podczas pisania wszystkiego powyżej, nazwa "honbreaker" została oficjalnie zajęta, a Sai zmieniła się w Brejkera, lolol ♥ ~
    Ta, humor mi się poprawił.
    Dziękujemy za wszystko, Jill, za twoją pasję, cudowną pracę, za zaczarowane szablony, za wszystko, co dla nas zrobiłaś.
    I oczywiście za szabloniki, no!


    OdpowiedzUsuń