g

g
Na blogu znajdziecie mnóstwo szablonów na blogspota o przeróżnej tematyce. Już stworzone i do ogólnego użytku znajdują się w galerii. Gdyby nie było tam waszej wymarzonej pracy to zawsze możecie zamówić coś specjalnie dla Was. Polecam także zaglądanie do zakładki z propozycjami. Tworząc nowe, wolne szablony zawsze kieruję się waszymi pomysłami. Raz w tygodniu pojawia się recenzja wybranej przeze mnie rzeczy. Bardzo często są to książki, ale czasem zdarzają się też inne produkty. Najczęściej publikuję je w okolicach weekendu. O nowościach zawsze informuję na moim Facebooku. Prócz grafiki i recenzji publikuję wszelkiego rodzaju posty z przemyśleniami. Jest to bardzo szeroka kategoria i może pojawić się dosłownie wszystko. Piszę o tym, co aktualnie siedzi mi na duszy, co mnie zaciekawiło i uważam, że może być to również interesujące dla Was.

23.04.2016

Recenzja - "W pół drogi do grobu"

Tytuł: W pół drogi do grobu | Autor: Jeaniene Frost | Cykl: Nocna Łowczyni Gatunek: paranormal romance 

Jeaniene Frost jest jedną z najpopularniejszych autorek paranormal romance. Nie ma chyba nikogo, kto czytałby książki z tego gatunku i nie znał tej Pani. Jej debiutancka książka „W pół drogi do grobu” sprzedała się w milionowych nakładach i została przetłumaczona na kilkanaście języków. Co sprawiło, że Nocna Łowczyni osiągnęła taki sukces? 
Catherine poznajemy, gdy wraca do domu późną nocą. Wygląda jak typowa, młoda kobieta, która postanowiła się zabawić. Jest jednak pewien szczegół, który leży w tylnej części jej wozu i sprawia, że Pannę Crawfield różni się od innych. Owy szczegóły ma długie kły, bladą cerę i jest martwy. Definitywnie martwy, bowiem Cat nienawidzi wampirów i zabija każdego, który stanie jej na drodze. 

Każda historia ma swój początek, a w tym wypadku wszystko zaczyna się w chwili, gdy matka Catherine zostaje zgwałcona przez demona. Wbrew wszelkim prawom pięć miesięcy później rodzi się dziecko. Jak później się okazuje jest mieszańcem i zrobi wszystko, by znaleźć i zemścić się na swoim ojcu. Nawet jeśli to oznacza, że będzie musiała współpracować z wampirem, który sprawia, że zaczyna wątpić w swoje przekonania.
"- Musimy pogadać, Kotek.
- Teraz? – zapytałam z niedowierzaniem, wskazując na ciało u jego stóp.
- Koleś nigdzie się przecież nie wybiera, więc tak. Teraz."
Nocną Łowczynię czytałam kilka razy. Pierwszy raz zetknęłam się z nią, gdy jeszcze nie było oficjalnego przekładu. Dopiero jakiś rok temu kupiłam fizyczną wersje książki i bardzo się zawiodłam.  W porównaniu z pracą, którą wykonała Rainee (autorka nieof. Tł.), tłumaczenie Pani Reszki wypada słabo. Za każdym razem, gdy natykałam się na „Kitten” zamiast na „Kotka” dostawałam szału. Jest to tylko przykład, bo takich sytuacji było wiele.

Pomijając jednak tłumaczenia, a skupiając się na samej treści, to książka jest świetna. Nie ma tutaj jakiegoś strasznie skomplikowanego wątku kryminalnego (jak to w PR), ale jednak jakiś jest. Stanowi on ciekawe tło dla głównego wątku, którym jest relacja między Cat, a Bonesem. Ta para jest niesamowita! Autorka odwaliła kawał dobrej roboty, bowiem postacie są doskonale przemyślane i przedstawione. Oboje mają ogniste temperamenty, co prowadzi do wielu zabawnych sytuacji. Na każdej stronie czuć chemię między głównymi bohaterami. Podobało mi się, że ich związek dojrzewał powoli, a nie pojawiał się znikąd, jak to często bywa.  
"Wpadłam w stan czystej, bezmyślnej paniki.
- To moja matka! – wyszeptałam wściekle, jak gdyby Bones sam się tego nie domyślił.  – Jasna cholera, musisz się ukryć!
Zaczęłam dosłownie ciągnąć go w stronę sypialni, jednocześnie krzycząc w kierunku drzwi.
- Zaraz… zaraz przyjdę, nie jestem ubrana!
Poszedł, lecz nie podzielał ani odrobiny mojej histerii.
- Kotek, wciąż jej nie powiedziałaś? Cholera, na co czekasz?
- Na drugie nadejście Chrystusa! - rzuciłam. – I ani chwili wcześniej!"
Główna bohaterka jest przykładem na to, że da się wymyślić postać, którą czytelnik pokocha od razu. Cat Crawfield jest tzw. kobietą z jajami. Potrafi się bić, a wampirze cechy tylko potęgują jej zdolności. Myśli racjonalnie i nie daje się omamić. Ma swój rozum, marzenia i, co najbardziej mi się podoba, cięty język, który często pakuje ją w kłopoty. Jeśli miałabym wskazać bohaterkę, która powinna być przykładem dla innych autorów, jak kreować ciekawe postacie, to na pewno byłaby to ona.

Humor jest jednym z największych atutów tej książki. Czytając Nocną Łowczynię cały czas się uśmiechałam. Dialogi są świetne napisane. Mam kilka ulubionych, do których lubię wrócić, gdy mam naprawdę ciężki dzień. Zawsze poprawiają mi humor.

Wampiry nie są zbyt miłe, ale również nie są potworami. Pani Frost wyszła z założenia, że śmierć nie zmienia charaktery człowieka. Tak jak w zwykłym społeczeństwie możemy się tu natknąć na różne typy nieśmiertelnych. Osobiście wolę raczej czarne charaktery, ale nie mam żadnych zarzutów do istot, które się tutaj pojawiły. 

Nocna Łowczyni na chwilę obecną składa się z 7 tomów, z czego 6 doczekało się nieoficjalnego tłumaczenia, a 3 zostały wydane po polsku. Prócz tego Pani Frost napisała kilka innych książek o drugoplanowych bohaterach. Czytałam je, więc mogę Was zapewnić, że są na takim samym poziomie, jak „W pół drogi do grobu”.

Polecam tę książkę przede wszystkim kobietom, bo mężczyźni mogą się poczuć trochę zawiedzeni wątkiem kryminalnym. Nocna Łowczyni jest idealną książką dla kogoś, kto potrzebuje odpoczynku po cięższych pozycjach. Znajdziecie tutaj masę humoru, cudowny romans i niepowtarzalnych bohaterów. 
Never fear by SzablonyJill
***
Pierwszy post z cyklu "Czytelnicza sobota". Mam nadzieję, że Wam się podobało :) Zamierzam też raz w tygodniu dodawać stare, ale jednocześnie odnowione szablony, aby znów były zdatne do użytku. 
Zapraszam również na fb, o tutaj.

19 komentarzy:

  1. super seria, szkoda, że nie wydano wszystkich tomów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce często tak jest, że wychodzą dwa, trzy tomy, a potem nagle głucha cisza :(

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Stare szablony są na http://galeria-zaczarowane-szablony.blogspot.com/

      Zastanawiam się czy korzystać z poprzedniego systemu czy po prostu dodawać etykiety do każdej pracy, zobaczymy, jak to będzie :)

      Usuń
  3. Co się stało ze starym blogiem?

    OdpowiedzUsuń
  4. Pobieram szablon: http://mysteryblack.deviantart.com/art/1146-452662900
    Na bloga: http://rock-love-and-dreams.blogspot.com/
    Nie zauważyłam na blogu zakładki Pobieralnia, więc wpisuję się pod najnowszym postem.

    Z góry dziękuję,

    Parwin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam taki sam problem co osoba u góry, więc o pobraniu waszego szablonu informuję w najnowszym poście. ;)

    Pobieram szablon nr. 1285 [ http://szablony-strayheart.deviantart.com/art/Szablon-nr-1285-468582025 ] na bloga dalsze-zycie-wybranca.blogspot.com

    Serdecznie dziękuję za możliwość pobrania tego cudownego szablonu,
    Seleanne

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam! Blog przynależy do spisu już jakiś czas, a ja nie jestem w stanie dojrzeć tutaj odnośnika do nas. Być może jestem ślepa i jest to mój błąd, ale proszę o wyjaśnienie sprawy drogą mejlową. Nasz adres można znaleźć w zakładce "kontakt".

    Pozdrawiam,
    Weronika
    [katalog grafików]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, podczas zmiany szablonu przeoczyłam jedną zakładkę. Link jest we współpracy :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hejka, nie wiem gdzie jest zakładka Pobrania więc daję tutaj:
    Pobieram szablon nr. 1211 na świeżego bloga: http://bamitsmylife.blogspot.com/ Piękny jest ten szablon ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć!
    Chciałabym prosić o małą/ niemałą pomoc. Otóż pobrałam szablon http://galeria-zaczarowane-szablony.blogspot.com/2015/03/szablon-1214.html i mam jeden problem, mianowicie bardzo bym chciała żeby nagłówek ze stronami przewijał się tak jak reszta, razem ze stroną, a nie stał w "miejscu" ponadto pod stronami chciałabym umieścić kolejną kolumnę.

    2. Jest jakiś sposób by te karty były jakby po dwie w jednej linijce? Zaoszczędziłoby to miejsca, a stron nie jest mało...

    Nie wiem, czy to "dozwolone" tak zmodyfikować szablon, ale naprawdę mi na tym zależy, a nie chcę zabierać się zacoś, w czym jestem noga i czuję się zielono.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pobrałam szablon na obiecalismy.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pobrałam szablon 648 (cintia dicker) na blog http://for-love-and-live.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. No ja nie znam autorki , mam się nie przyznawać? ;)

    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam i bardzo lubię serię! Razem z Kate Daniels zajmuje ona specjalne miejsce w moim serduszku. A szablon cudowny. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki tobie zainteresowałam się tą książką. Będę miała co czytać na wakacje :)
    Pozdrawiam,
    Clairy Blue.

    OdpowiedzUsuń